NIEDOCZAS

Obraz:  The Rejuvenation of Time by Dali

Oglądaliście Interstellar? Jest tam motyw tunelu czasoprzestrzennego. Jeden z bohaterów tkwi w innym wymiarze co z boku wygląda dość groteskowo, bowiem w wizji reżysera wymiar ten znajduje się na półce z książkami…
Bardzo przydałby mi się taki tunel czasoprzestrzenny bo moja doba ma ewidentnie zbyt mało godzin. Gdzie powinny być wysyłane kobiety na urlop macierzyński tudzież wychowawczy? Na Merkury – tam dzień trwa tyle ile ja właśnie potrzebuję żeby się ogarnąć –  a mianowicie 58,7 dni ziemskich. Mam matczyny syndrom niedoczasu objawiający się głównie tzn miotaniem i bieganiem za własnym ogonem, noszę talerze, wynoszę ciuchy, taszczę zabawki, wkładam, wyciągam  i znów chowam klocki żeby wyciągnąć „kreatywne pudełko” – naklejam kartki na podłogę – najpierw hrabina pomaga zużywając pół rolki taśmy malarskiej na oklejenie siebie i siostry, następnie z resztek udaje mi się wykleić miejsce do rysowania. Wyciągam gadżety czyli klej, watę, pióra, farby, puzzle, naklejki  i co tam waćpanny sobie zażyczą, kiedy majdan rozłożony zabawa trwa – uwaga – całe 5 ( słownie PIĘĆ) minut – ponieważ właśnie przeleciała jakaś pół żywa mucha i teraz to mucha jest w centrum uwagi . Pytam „ będziesz jeszcze naklejać – NIE! A może za chwilkę NIE!” , czekam jeszcze drugie pięć minut, ale po jakże atrakcyjnej musze uwagę mojego dziecka przykuły okruchy na dywanie więc nie mam już żadnych szans…

Zbieram wszystko co pokryło powierzchnię dawno niewidzianej podłogi w salonie.  Powstałą spod ręki hrabiny płaskorzeźbę przyklejam do „ściany chwały”, zmywam farbę z podłogi – całe to zamieszanie wokół sprzątania po 5 minutowej zabawie trwa przynajmniej 15 minut. W końcu siadam na kanapie i wtedy latorośl podchodzi do mnie robi oczy foki – kto był w zoo we Wrocławiu wie jak wyglądają oczy foki –  nadyma poliki, patrzy tymi szklistymi, wielkimi oczami… „ mamoo choććć” i gdzie mnie ciągnie – no oczywiście, że przecież właśnie tam…. gdzie może mnie ciągnąć jak nie do „kreatywnego pudełka”  – teraz będziemy malować.

Ja nie wiem jak wychodzi to tym wszystkim vlogerom z youtuba, że udaje im się zaangażować małe dziecko do wspólnej zabawy według jakiegoś scenariusza, ale zaczynam podejrzewać, że to nie są prawdziwe dzieci… Moje dziecko na 20 prób raz odbiło rękę na tyle wolno, że odcisnęła wszystkie 5 palców. Laurka – zrobienie zajęło nam pół dnia – wspomnienia bezcenne.
Przy dzieciach czas jest najcenniejszą walutą. Wiecie co robiłam w wolnych chwilach gdy nie miałam dzieci. Mam nadzieję was zaskoczyć –  do moich najdziwniejszych zajęć zaliczam:

klasyfikowanie galaktyk na stronie https://www.galaxyzoo.org/ ( teraz z uwieszoną hrabiną przy nodze i drugorodną przywiązaną do torsu wydaję się to być dość nieprawdopodobne)
kojarzenie usłyszanych dźwięków wielorybów i łączenie ich ze sobą by móc ustalić trasę migracji poszczególnych osobników – projekt już nie istnieje, został zakończony w 2015 roku można przejrzeć archiwum badań https://www.zooniverse.org/ nazwa projektu: https://whale.fm/

A wy macie na koncie szalone hobby lub inne dziwne zainteresowania? Przyznam, że ja naprawdę lubiłam to robić, dźwięki wielorybów są bardzo relaksujące a galaktyki po kilku dniach miałam dobrze obcykane 😉

Teraz robię coś o wiele bardziej skomplikowanego – staram się zabawić dwulatkęi jej siostrę co nie jest takie proste. Wbrew pozorom pluszak i kredki nie załatwiają sprawy. Na każdym blogu parentinowym posty z zabawkami „ co kupić”, „co warto mieć”, „czego nie powinno zabraknąć”…. No i tak patrzę na hrabinę jak obiera kilogram starej cebuli i myślę sobie, że ja jej chyba na urodziny kupię mandarynki do obierania albo ugotuje jej 10 jajek na twardo to przynajmniej będzie się cieszyć dłużej niż z lalki czy kuchenki …

Reklamy

Autor: matkahrabiny

Pracuję, bloguję i opiekuję sie dwiema hrabinami, dzięki którym każdy dzień jest wspaniałą przygodą. Wszystkie teksty zamieszczone na tej stronie są mojego autorstwa i stanowią moją własność. Kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody jest zabronione

14 myśli w temacie “NIEDOCZAS”

  1. Film zapowiadał się bardzo ciekawie, ale rzeczywiście skończył się trochę groteskowo… Niedoczas… Świetnie powiedziane, większość kobiet chyba na to cierpi… Połączenie pracy, domu, macierzyństwa i pasji wymaga przynajmniej 48 godzinnej doby 😉

    Polubione przez 1 osoba

  2. Oj mojego synka też nie da sie do niczego zmusić, wszystko musi być wg jego rytmu i jego widzimisię 😉 Najciężej, gdy chcę mu zrobić parę zdjęć… O rety – to graniczy z cudem! Ale takim jednym z patentów jest dać mu coś nowego lub coś czym dawno się nie bawił lub bawić nie może 😉 – wtedy nadążam za tym by uchwycić z nim parę kadrów.

    A moja podłoga w salonie też często wygląda tak, jakby jej nie bylo… 😉 najszybszy sposób to zgarnięcie wszystkiego miotłą i przebieranie/segregowaniu w jednym miejscu 😉

    Polubienie

      1. Hah 😉 szczerze to moją podłogę myje niezwykle rzadko… choć staram się chociaż 1-2 razy w tygodniu 😀 wszystko jest uzależnione od tego, czy akurat w momencie, gdy mój synek zaśnie mam siłę czy nie 😉

        Polubione przez 1 osoba

  3. Mi zdecydowanie brakuje jakiś dodatkowych 24 godzin w ciągu doby (oczywiście podczas których dzieci śpią). Mam akurat w domu 3,5 latka oraz 3,5 miesięczniaka. Daję rady, gdy ten starszy jest w przedszkolu. Wtedy na prawdę potrafię zrobić dużo, chociaż mały jest bardzo wymagający. Niestety ostatnio często chorujemy, więc mam obydwóch w domu. Jest ciężko i z utęsknieniem czekam na wiosnę.

    Polubienie

  4. Klasyfikowanie galaktyk! Taaaaak! Też to robiłam przed przyjściem na świat latorośli 😀 a teraz co najmniej 3 razy w tygodniu (podczas późnowieczornego rozplątywania kołtuna na głowie) pytam męża: co my robiliśmy z czasem jak dziecięcia nie było?!?!? Ale tak sobie myślę, że skoro mam chwilę, żeby czytać tak fantastycznego bloga jak Twój, to może nie jest aż tak źle z rozrywkami 😉

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s